O mnie

Już od daw­na nosi­łem się z zamia­rem stwo­rze­nia pry­wat­nej witry­ny, ale nie bra­łem się za to z dwó­ch głów­ny­ch powo­dów. Po pierw­sze – mia­łem zbyt dużo pomy­słów na tema­ty­kę takiej witry­ny i dłu­go nie potra­fi­łem się zde­cy­do­wać, któ­ry zre­ali­zo­wać, po dru­gie – gdy już zde­cy­do­wa­łem się jaką for­mę przy­bie­rze moja witry­na cią­gle bra­ko­wa­ło mi wystar­cza­ją­cej ilo­ści wol­ne­go cza­su, by wresz­cie przy­stą­pić do pra­cy nad nią. Pod koniec 2003 roku mia­łem kil­ka dni urlo­pu i stwier­dzi­łem wte­dy: teraz albo nigdy!”. Zro­bi­łem jed­no­oso­bo­wą burzę mózgów i opra­co­wa­łem kon­cep­cję swo­jej przy­szłej witry­ny. W trak­cie pra­cy oka­za­ło się, że dro­ga do celu jest dłuż­sza i bar­dziej krę­ta niż pier­wot­nie się spo­dzie­wa­łem. Wytrwa­łem jed­nak w pod­ję­tym posta­no­wie­niu i w koń­cu roz­po­czę­ła się w Inter­ne­cie era Rhay­ade­ra.

Udzie­lę Wam teraz tro­chę infor­ma­cji o sobie, żeby­ście mogli lepiej mnie poznać. Mam duże poczu­cie humo­ru, lubię dobrze się zaba­wić, jed­nak nie stro­nię od roz­ry­wek umy­sło­wy­ch i wra­żeń este­tycz­ny­ch. Uwiel­biam oglą­dać fil­my, słu­chać dużo róż­nej muzy­ki i czy­tać dobrą lite­ra­tu­rę, ale cenię też sobie malar­stwo (szcze­gól­nie sur­re­ali­zm i impre­sjo­ni­zm) oraz teatr. Ze sztuk pięk­ny­ch pasjo­nu­je mnie rów­nież foto­gra­fo­wa­nie. Poza tym inte­re­su­ję się infor­ma­ty­ką i psy­cho­lo­gią.

W mia­rę moż­li­wo­ści i dla pod­trzy­ma­nia kon­dy­cji upra­wiam sport, naj­chęt­niej jaz­dę na rowe­rze oraz pły­wa­nie. Chęt­nie podró­żu­ję. Zna­ki zodia­ku to kolej­ne z wie­lu moich zain­te­re­so­wań. Dają dużą wie­dzę o ludzia­ch, ich cecha­ch cha­rak­te­ru, moty­wa­ch postę­po­wa­nia, poglą­da­ch na życie. Zna­jąc czyjś znak zodia­ku potra­fię z dużym praw­do­po­do­bień­stwem stwo­rzyć jego/​jej por­tret psy­cho­lo­gicz­ny. Cza­sa­mi się mylę, ale prze­cież nie ma ludzi nie­omyl­ny­ch. A zresz­tą życie było­by nud­ne gdy­by dało się wszyst­ko prze­wi­dzieć…

Co jesz­cze mogę o sobie napi­sać? Lubię inte­li­gent­ne cyta­ty, dys­ku­to­wać, pole­mi­zo­wać, komen­to­wać, cze­piać się i w ogó­le wszel­kie gry słow­ne. A pro­pos gier i pro­wo­ko­wa­nia, któ­re rów­nież nie jest mi obce, to popie­ram wszel­kie rodza­je gier i pro­wo­ka­cji: od gry wstęp­nej poczy­na­jąc, przez grę na zwło­kę, po grę war­tą świecz­ki. Nie wcho­dzi w grę robie­nie dobrej miny do złej gry, bo nie znam się na mate­ria­ła­ch wybu­cho­wy­ch.

Myślę, że tyle na razie wystar­czy, by wyro­bić sobie opi­nię na mój temat. Oso­by głod­ne i spra­gnio­ne więk­szej ilo­ści infor­ma­cji na mój temat zapra­szam do poga­węd­ki on-line lub kore­spon­den­cji.

Poni­żej zamiesz­czam ava­tar, któ­re­go uży­wam na wszyst­ki­ch odwie­dza­ny­ch prze­ze mnie fora­ch.

Avatar Rhayader

Zapi­sz