Mój nick

Tutaj wyja­śnię skąd wziął się mój oryginalny/​tajemniczy/​trudny do zapamiętania/​dziwaczny* nick. Otóż do jego wybo­ru zain­spi­ro­wa­ła mnie lek­tu­ra nowe­li Pau­la Gal­li­co pod tytu­łem The Snow Goose” opu­bli­ko­wa­na w książ­ce The Snow Goose and other sto­ries”. Jest to opo­wieść o Rhay­ade­rze – mala­rzu, samot­ni­ku, któ­ry miesz­ka w sta­rej latar­ni mor­skiej na skra­ju bagien. Pew­ne­go dnia dziew­czyn­ka o imie­niu Fri­tha znaj­du­je ran­ną tytu­ło­wą ¦nie­żną Gęś i przy­no­si ją do głów­ne­go boha­te­ra, zna­ne­go w oko­li­cy jako uzdro­wi­cie­la pta­ków. Obo­je opie­ku­ją się gęsią i wkrót­ce cała trój­ka zaprzy­jaź­nia się. Po pew­nym cza­sie gęś wra­ca do zdro­wia i gdy koń­czy się sezon zosta­je wypusz­czo­na na wol­ność. Rhay­ader zno­wu jest samot­ny, ponie­waż Fri­tha już go nie odwie­dza. Pod­czas bitwy o Dun­kier­kę poma­ga ewa­ku­ować ludzi prze­wo­żąc ich swo­ją łodzią przez kanał La Man­che i wte­dy Gęś powra­ca na ratu­nek. W koń­cu dziel­ny Rhay­ader ginie, a Gęś zysku­je mia­no La Prin­ces­se Per­due” (Zagi­nio­na Księż­nicz­ka), jako sym­bol nadziei, któ­ra może prze­trwać nawet okru­cień­stwa woj­ny.

Spodo­ba­ła mi się ta nowe­la, posta­wa i cha­rak­ter Rhay­ade­ra oraz brzmie­nie jego imie­nia, pasu­ją­ce rów­nież swo­ją tajem­ni­czo­ścią oraz dźwięcz­no­ścią do imion posta­ci i nazw kra­in wystę­pu­ją­cych w jed­nej z moich ulu­bio­nych powie­ści, czy­li Wład­cy Pier­ście­ni” J.R.R. Tol­kie­na, dla­te­go posta­no­wi­łem, przy­brać taki nick. Ot i cała gene­za…

War­to też dodać, że nie tyl­ko mnie zain­spi­ro­wa­ła wspo­mnia­na nowe­la. Zna­na miło­śni­kom pro­gre­syw­ne­go roc­ka gru­pa Camel nagra­ła prze­pięk­ny tzw. con­cept album “(Music inspi­red by) The Snow Goose”. Jest to cał­ko­wi­cie instru­men­tal­na suita, skła­da­ją­ca się z 16 czę­ści, nie­któ­re z nich z gościn­nym udzia­łem orkie­stry, dwie zawie­ra­ją woka­li­zy. Gorą­ce nama­wiam do się­gnię­cia po tę pły­tę, gdyż dostar­cza ona dużą daw­kę muzycz­nych emo­cji. Jeże­li potrze­bu­jesz dodat­ko­wej zachę­ty, to prze­czy­taj bar­dzo inte­re­su­ją­cą recen­zję oma­wia­ne­go albu­mu.

A poni­żej inne, humo­ry­stycz­ne zna­cze­nie moje­go pseu­do­ni­mu. Przy­zna­ję, że sam nie wpadł­bym na to, by potrak­to­wać moje­go nic­ka jako akro­nim. Jeże­li chcesz spraw­dzić zna­cze­nie swo­jej ksy­wy, to odwiedź stro­nę Name Deco­der.

Cyborg Rhayader Czaska Rhayader Bestia Rhayader


*Nie­po­trzeb­ne skre­ślić.

Zapisz