Niniejszym wpisem rozpoczynam cykl pod tytułem „3 ulubione utwory z jednej płyty”. Na dobry początek płyta „Construction Time Again”, od której rozpoczęła się moja przygoda z twórczością Depeche Mode. Do dziś ta grupa należy do moich ulubionych mimo, że jej ostatnie albumy nie przypadły mi do gustu. Trudno utrzymać wysoko poziom artystycznych dokonań po prawie 40 latach istnienia na muzycznym rynku. Prędzej czy później następuje spadek formy.

Najbardziej z w/w płyty podoba mi się utwór „Everything Counts” piętnujący chciwość i korupcję korporacji w latach osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii. Główny motyw zagrany przez Martina Lee Gore na instrumencie zwanym melodyka od razu wpada w ucho.

Zawartość niedostępna.
Wyraż zgodę na korzystanie z cookies klikająć Zgoda na banerze

Kolejny ulubiony utwór z omawianej płyty to „The Landscape Is Changing” opowiada o dewastacji środowiska naturalnego na skutek industrializacji. Podoba mi się outro tego utworu. Gdy go słucham w wyobraźni widzę wielki dzwon spadających po wysokich schodach. Za każdym razem gdy ten dzwon uderza w kolejny stopień schodów słychać jego potężny, metaliczny dźwięk.

Zawartość niedostępna.
Wyraż zgodę na korzystanie z cookies klikająć Zgoda na banerze

I trzeci z ulubionych utworów to kończący płytę „And Then…” zachęcający do gruntownej przebudowy tego świata na lepsze. Ujął mnie bardzo melodyjny refren, który na długo pozostaje w pamięci.

Zawartość niedostępna.
Wyraż zgodę na korzystanie z cookies klikająć Zgoda na banerze